• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Cygwin - Aplikacje Linuksa na Windowsie
#1
Przy okazji Windowsa 10 Microsoft wydał możliwość uruchomienia na nim Linuksa. To nie pierwsza taka próba giganta z Redmond, chociaż wcześniejsze projekty zwykle kończyły się sukcesem. Linux dla Windowsa jest taką samą solą w oku jak Windows dla Linuksa. Stwarza się pozory, a po cichu nienawidzi.

Jednak zanim Microsoft wprowadził tę funkcję do Windowsa wcześniej używało się Cygwina.

Czym jest Cygwin? Jest to projekt, w którym w zasadzie rekompiluje się programy Linuksowe, by chodziły na Windowsie. Więc sam projekt nie uruchamia programów Linuksowych. Dodatkowo zapewnia odpowiednie funkcje systemowe w bibliotekach, by programy w ten sposób przygotowane działały bez zmian w kodzie.

Cygwin się przydaje jeśli robimy np. program na Linuksie i chcemy go przenieść na Windowsa. Oczywiście istnieje kompilacja skrośna, ale nie zawsze działa jak chcemy.

A druga rzecz – gdy potrzebujemy środowiska Linuksowego, nie chcemy babrać się z maszynami wirtualnymi (lub nie możemy). Cygwin też jest całkiem niezłym rozwiązaniem.

1) Instalacja



Instalacja polega na pobraniu instalatora ze strony głównej, uruchomieniu, wybraniu repozytorium, wybraniu z listy pakietów i instalacji.

[Obrazek: cygwinart01.png]

Oczywiście jako Master Race zainstalowałem jedyną możliwą wersję – zawierającą wszystkie pakiety.

Ogólnie w tej kombinacji Cygwin waży 82GB, jednak dzięki kompresji NTFS, można to zmniejszyć do 45GB – hurra Smile

Oczywiście potrzeba +20GB na paczki z aplikacjami.

2) Zawartość



Zawartość opowiem powierzchownie:
Jest terminal, czyli po prostu emulator terminala, który działa wewnątrz Cygwin. Ma on oczywiście służyć do uruchamiania poleceń konsolowych.

Jest też serwer X bazujący na Xming. W Menu Windowsowym znajduje się cała zakładka posiadająca menadżery okien i środowiska desktopowe. Nie wszystkie z jakiegoś powodu u mnie działają, ale większość – i owszem.

[Obrazek: cygwinart02.png]

[Obrazek: cygwinart03.png]

Działa wszystko Out of The Box.

3) Wady



Troszkę się rozpisałem o zaletach, a teraz o wadach …

- Wydajność to nie jest mocna strona. Co prawda aplikacje są niby natywne, ale wydajność pozostawia troszkę do życzenia (niektóre funkcje emulują środowisko a’la Linux). Działa to po prostu znośnie.

- Brak innego wbudowanego menadżera pakietów niż instalator Cygwina (który robi też za coś a’la apt-get). Raczej się nie sprawdza MOIM zdaniem.

4) Zakończenie



W zakończeniu – dla kogo ten produkt.

Microsoft wydał własny sposób uruchamiania Linuksa tak naprawdę. Jak ktoś tego oczekuje to maszyna wirtualna lub produkt MS będzie lepszy. Jeśli ktoś chce aplikacje przenieść na Windowsa, a Kompilacja Skrośna nie daje się ukończyć (zdarza się) to Cygwin może tutaj się przydać.

Dodatkowo Cygwin działa bez maszyny wirtualnej (niektóre Celerony i chyba Pentiumy nie wspierają wirtualizacji, więc nie idzie na nich uruchomić maszyny wirtualnej) i działa praktycznie na każdym Windowsie na Kernelu 6 (od Visty do 10). Jest też możliwość uruchomienia na Windowsie XP, ale już niewspierana. A na te systemy poza 10 – nie da się uruchomić projektu Unix Subsystem for Windows.

Sam Cygwin działa moim zdaniem dobrze, poza kwestią wydajności. To naprawdę dobry kawał software’u.
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości