• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Hiberancja, uśpienie, uśpienie hybrydowe - Co to jest, czym się różni?
#1
Część osób być może się zastanawiała czym się różni Hibernacja od uśpienia, czy od Uśpienia Hybrydowego. Dziś postaram się Wam przedstawić te różnice.

Najpierw szybko omówimy o co w tym chodzi. Ludzie chodzą spać – komputery nie muszą. Jednak by oszczędzać prąd (bo po co mają działać skoro nie będą używane) człowiek je wyłącza – zamyka wszystkie aplikacje po kolei, na końcu wyłącza system operacyjny.

Ktoś wpadł na pomysł – po co robić tę technikę, skoro można zapisać sesję systemu, a potem ją sobie wznowić po paru godzinach i kontynuować pracę.

1) Uśpienie (Zwany czasem Copy2Ram)



Rozwiązanie to polega na tym, że wszelkie dane zostają tam gdzie są - czyli w pamięci RAM. Co to oznacza?

Pamięć RAM to po prostu pamięć podręczna, w której przechowywane są dane aplikacji. Ma ona tę wadę (i zaletę), że jak komputer zostanie wyłączony to dane z pamięci znikną.

No to jak można tam przechowywać dane skoro komputer zostanie wyłączony? Powinny zniknąć … chyba, że komputer nie zostanie wyłączony, tylko większość jego komponentów.

Dzięki czemu komputer dalej pobiera prąd, tylko w znacznie mniejszej ilości, jednak dzięki tej operacji uśpienie i wybudzenie komputera trwa chwilę (mniej niż 3 sekundy na każdy z procesów, często nawet mniej niż sekunda).

Funkcja ta się przydaje w laptopach, musimy z nim gdzieś się udać, to usypiamy, a potem kontynuujemy pracę.

2) Hibernacja (Copy2Disk)



Niedźwiedzie hibernują … w zasadzie tak jak komputery. Hibernacja polega na zapisaniu wszystkich danych z RAMu na dysk (często do pamięci SWAP). Jako, że dane na dysku nie znikają (przynajmniej nie tak szybko jak te z pamięci RAM), to można przez długi czas nie używać komputera i mieć wszystko zapisane – np. pół roku. No i w przypadku hibernacji komputer jest faktycznie wyłączony, czyli nie pobiera prądu.

[Obrazek: tux-asleep-2.png]

Niestety dyski twarde (szczególnie talerzowe, SSD pewnie dają radę) są powolne. Więc problem taki, że najpierw trzeba zapisać te dane na dysku i wyłączyć komputer (co chwilę trwa), a potem przy włączeniu komputera prawie całą procedurę uruchomienia komputera przejść od początku.

Więc hibernacja nie nadaje się na krótkie wypady.

3) Polimeryzacja … tzn. uśpienie hybrydowe.



Ktoś wpadł na pomysł – połączmy to.

Zalety zostały połączone z zaletami … a wady z wadami Wink Ale zamiast 2 przycisków niebawem może być jeden!

Wybierając tę opcję dane są zapisane na dysku i zostają w pamięci RAM. Przez co w razie krótkich wypadów szybko uruchomimy z powrotem komputer do pracy, a w razie dłuższych – dane zostaną przywrócone z dysku twardego.

Niby genialne, ale z drugiej strony nie rozwiązuje to problemu z poborem prądu, a nawet chwilowo go zwiększa (zapisanie na dysk zwiększy zapotrzebowanie na prąd).

Następnym razem wybieraj mądrze (lub po prostu płacz pod ścianą ...)
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości